Obiektywy portretowe 85mm i 135mm — magia kompresji

Kategoria: Sprzęt

Opublikowano: · Autor: Piotr Babczyński · Czas czytania: 11 min min

Odkryj, dlaczego obiektywy 85mm i 135mm są idealnym wyborem do fotografii portretowej. Poznaj ich unikalne cechy i zdobądź praktyczne wskazówki, by tworzyć zachwycające portrety.

Zawsze powtarzam, że obiektyw to przedłużenie oka fotografa. Ale w portrecie, to coś więcej – to narzędzie do budowania intymności, charakteru i przede wszystkim, do manipulowania perspektywą. Dziś zanurzamy się w świat dwóch królów portretu: 85mm i 135mm. Dlaczego akurat te ogniskowe? Bo oferują coś, czego nie znajdziesz w zoomach czy szerokich kątach – magię kompresji i niepowtarzalne rozmycie tła.

Dlaczego ogniskowe 85mm i 135mm? Kompresja i bokeh.

Zacznijmy od podstaw. Obiektywy stałoogniskowe, tzw. "primes", są z natury ostrzejsze i jaśniejsze od zoomów. Ale dla portrecisty, kluczowe są dwie rzeczy: kompresja tła i charakterystyczne, kremowe rozmycie, czyli bokeh.

Kompresja tła, to zjawisko, w którym odległe elementy tła wydają się być bliżej obiektu i siebie nawzajem. Dzieje się tak, ponieważ teleobiektywy mają węższy kąt widzenia, "spłaszczając" obraz. Ogniskowe 85mm i 135mm doskonale to ilustrują, szczególnie 135mm, który potrafi sprawić, że tło stapia się w jedwabistą mozaikę barw.

Bokeh to z kolei estetyka rozmycia tła. Obiektywy portretowe, dzięki dużej jasności (np. f/1.4, f/1.8, f/2.0), potrafią "odciąć" modela od tła, czyniąc go centralnym punktem uwagi. To nie tylko kwestia techniki, ale też artyzmu – to, jak okrągłe są krążki światła w tle, jak gładkie jest przejście od ostrości do nieostrości, to wszystko buduje nastrój zdjęcia.

Eventy - DSC02087 - eventy
Portret kobiety wykonany na tle rozmytego lasu, z pięknym efektem bokeh.

85mm – "Brama do portretu"

Dla wielu fotografów to właśnie 85mm jest pierwszym poważnym obiektywem portretowym. Nie bez powodu.

* Naturalna perspektywa: Ogniskowa 85mm jest najbliższa temu, jak ludzkie oko widzi świat. Dzięki temu portrety wydają się bardzo naturalne, bez zniekształceń, które mogą pojawić się przy szerszych ogniskowych. * Idealna odległość robocza: Z 85mm możemy stać wystarczająco blisko modela, by utrzymać kontakt i swobodnie komunikować się, ale jednocześnie na tyle daleko, by zbudować kompresję i piękne rozmycie tła. To pozwala na naturalne interakcje i ujęcia. * Uniwersalność: 85mm sprawdza się zarówno w ciasnych ujęciach głowy, jak i w portretach do pasa, a nawet całej sylwetki w przestronniejszych miejscach. Możesz go używać w studio, na zewnątrz, a nawet w mniej przestronnych wnętrzach.

Pytanie? Czy 85mm sprawdzi się w bardzo małych pomieszczeniach?

Odpowiedź: W bardzo małych pomieszczeniach, gdzie przestrzeń jest ograniczona, 85mm może być zbyt "długie". Będziesz musiał stać bardzo blisko modela, co może prowadzić do niewielkich zniekształceń i utrudniać uchwycenie całej sylwetki. W takich sytuacjach, lepiej sprawdzi się 50mm, a nawet 35mm, ale trzeba mieć świadomość innej estetyki. U mnie 85mm jest do wykorzystania tylko w studio, gdzie mam wystarczająco dużo miejsca, albo na dworze.

135mm – "Mistrz rozmycia"

Jeśli 85mm to brama, to 135mm to królestwo portretu. To ogniskowa, która jest w stanie stworzyć niemalże magiczne rozmycie tła.

* Ekstremalna kompresja: 135mm to teleobiektyw, który dosłownie "spłaszcza" tło, sprawiając, że góry w oddali wydają się być tuż za modelem. To daje ogromne możliwości artystyczne, szczególnie w portretach plenerowych. * Niesamowite bokeh: Dzięki dłuższemu ogniskowaniu i zazwyczaj bardzo jasnej przysłonie (często f/1.8 lub f/2.0), 135mm generuje kremowe, jedwabiste tło, które sprawia, że model "wychodzi" z kadru. To jest to "malarskie" rozmycie, o którym marzą portreciści. * Dłuższa odległość robocza: Musisz stać dalej od modela, co może być zarówno wadą (trudniejsza komunikacja), jak i zaletą (mniej inwazyjna obecność fotografa, model czuje się swobodniej). U mnie na planie to 135mm przydaje się również często do pracy w plenerze szczególnie wtedy gdy mamy do czynienia z wieloma osobami w kadrze. Jest w stanie bardzo ładnie rozmyć tło, a tym samym nie rozpraszać uwagi oglądającego.

Eventy - DSC08341 - eventy
Portret kobiety w biznesowym stroju, na tle rozmytej przestrzeni zewnętrznej.

Porównanie: 85mm vs 135mm – kiedy który wybrać?

Wybór między 85mm a 135mm zależy od kilku czynników: przestrzeni, stylu, efektu, jaki chcemy osiągnąć, a także od Twojego stylu pracy.

| Cecha | 85mm (np. f/1.4, f/1.8) | 135mm (np. f/1.8, f/2.0) | |---|---|---| | Kąt widzenia | Szerszy | Węższy | | Kompresja tła | Dobra | Znakomita, bardzo wyraźna | | Bokeh | Bardzo dobre, kremowe | Absolutnie wybitne, "magiczne" | | Odległość robocza | Umiarkowana (ok. 2-4 m dla portretu głowy/pasa) | Dłuższa (ok. 4-8 m dla portretu głowy/pasa) | | Przestrzeń | Studio średnie/duże, plener | Studio duże, plener | | Komunikacja | Łatwiejsza, bliższy kontakt | Trudniejsza, większy dystans | | Waga/Rozmiar | Zazwyczaj lżejszy i mniejszy | Zazwyczaj cięższy i większy | | Uniwersalność | Bardzo uniwersalny | Bardziej specjalistyczny, ale genialny w swojej niszy |

Krótki poradnik wyboru:

  • Zacznij od 85mm, jeśli:
  • Masz ograniczony budżet i chcesz jeden, uniwersalny obiektyw portretowy.
  • Pracujesz w mniejszych studiach lub często w zróżnicowanych warunkach.
  • Cenisz sobie łatwą komunikację z modelem.
  • Sięgnij po 135mm, jeśli:
  • Masz już 85mm i chcesz poszerzyć swoje możliwości o ekstremalne bokeh.
  • Pracujesz głównie w plenerze lub w bardzo dużym studio.
  • Kochasz "malarskie" rozmycie tła i mocną kompresję.
  • Nie boisz się pracy z większej odległości.

Ja osobiście uwielbiam oba i często mam je ze sobą na sesjach zdjęciowych. Oczywiście w zależności od zlecenia. 85mm to mój koń roboczy do większości portretów biznesowych na miejscu u klienta, a 135mm często wykorzystuję do bardziej artystycznych projektów w plenerze, gdzie efekt "oderwania" postaci od tła jest kluczowy.

Użycie obiektywów portretowych w praktyce: Moje doświadczenia

Przez lata pracy miałem okazję przetestować wiele obiektywów portretowych w różnych scenariuszach. Pamiętam jedną sesję wizerunkową dla prezesa dużej firmy IT. Zaczęliśmy od 85mm f/1.4, aby uzyskać klasyczne, ostre ujęcia z delikatnym rozmyciem.

Budowanie marki osobistej - wizerunkowa | wizerunkowa, Wizerunkowa
Portret biznesowy mężczyzny w garniturze, wykonany w studio z delikatnym rozmyciem tła.

Później przeniosłem się na 135mm f/1.8 na nieco szersze kadry, aby "wessać" eleganckie lobby hotelowe do tła w taki sposób, aby nadal było widoczne, ale nie odwracało uwagi. Rezultat był fenomenalny – z jednej strony profesjonalny wizerunek, z drugiej artystyczna miękkość tła.

Porady praktyczne:

  • Ostrość: Przy tak płytkiej głębi ostrości, ostrość jest kluczowa. Zawsze celuj w oko modela, używaj trybu AF-C (ciągły autofokus) i śledzenia oka, jeśli Twój aparat to oferuje. Ja często robię kilka ujęć w serii, aby mieć pewność, że jedno z nich będzie perfekcyjnie ostre.
  • Korekta ekspozycji: Duże apertury (niskie wartości f/) wpuszczają dużo światła. W słoneczny dzień może być konieczne użycie filtra ND (neutralnej gęstości), aby uniknąć prześwietlenia zdjęcia i móc nadal korzystać z f/1.8 czy f/2.0. Pamiętaj, że zamykanie przysłony (np. do f/4 czy f/5.6) zmienia estetykę tła.
  • Statyw: Przy ogniskowej 135mm i dłuższych czasach naświetlania (szczególnie w studio ze sztucznym oświetleniem), statyw może pomóc w uzyskaniu maksymalnej ostrości. Ja rzadko go używam w portrecie spontanicznym, ale w studio do ustawianych ujęć to podstawa.
  • Komunikacja: Przy 135mm jesteś fizycznie dalej od modela. Naucz się dawać klarowne instrukcje werbalne lub używaj gestów. Czasem podchodzę bliżej, żeby nawiązać kontakt, a potem wracam na swoje miejsce. Praca na planie często wymaga dużej dynamiki.
praca na planie
Praca na planie podczas sesji

Czy warto inwestować w obiektywy stałoogniskowe?

Absolutnie tak. Mimo że zoomy są wygodne, stałki oferują jakość obrazu, jasność i bokeh, których trudno szukać w obiektywach zmiennoogniskowych. Kiedyś byłem sceptyczny, myśląc, że "więcej ogniskowych w jednym" to lepsze rozwiązanie. Z czasem, im więcej pracuję, tym bardziej doceniam specyfikę i charakter obiektywów stałoogniskowych.

Krok 1. Definiowanie potrzeb: Zastanów się, jaki rodzaj portretów wykonujesz najczęściej i w jakich warunkach. Krok 2. Budżetowanie: Obiektywy te potrafią być drogie. Dobry 85mm f/1.4 to wydatek rzędu 5000-8000 zł, a 135mm f/1.8 to często ponad 7000-10000 zł. Istnieją tańsze alternatywy (np. f/1.8), które też są świetne i kosztują od 2500 do 4500 zł. Krok 3. Testowanie: Jeśli masz taką możliwość, wypożycz obiektyw na dzień lub dwa i przetestuj go w realnych warunkach. Duże wypożyczalnie sprzętu oferują takie usługi, cena za dobę to zazwyczaj około 100-200 zł. To niewielki koszt w porównaniu do zakupu. Krok 4. Decyzja: Wybierz ten, który najlepiej wpisuje się w Twój styl i potrzeby. Pamiętaj, to inwestycja na lata.

praca na planie
Kulisy realizacji - sprzęt fotograficzny

Ograniczenia i wyzwania

Żaden obiektyw nie jest idealny. Obiektywy 85mm i 135mm, mimo swoich zalet, mają też swoje wady.

  • Brak zmiennej ogniskowej: To oczywiste, ale często zapominane. Nie możesz "zzoomować" kadru, musisz to zrobić nogami. Czasami na eventach, gdzie dynamika jest duża, to frustruje. Ale mobilność jest też częścią kreatywności.
  • Waga i rozmiar: Jasne stałoogniskowe obiektywy są zazwyczaj dość duże i ciężkie. Noszenie ich w torbie przez cały dzień może być męczące. Np. Sony 135mm f/1.8 GM waży prawie 1 kg.
  • Cena: Jak już wspomniałem, to nie są tanie zabawki. Ale pamiętaj, że to sprzęt, który posłuży Ci latami i który przełoży się na jakość Twoich zdjęć.
  • Wymagają przestrzeni: Szczególnie 135mm. Nie jest to obiektyw do małej garsoniery, chyba że chcesz robić tylko super ciasne zbliżenia oczu.
Imprezy firmowe i gale - eventy | eventy, Eventy
Portret uśmiechniętej kobiety podczas imprezy firmowej, z delikatnie rozmytym tłem.

Podsumowanie

Obiektywy 85mm i 135mm to nie tylko kawałek szkła i metalu. To narzędzia, które pozwalają fotografom opowiadać historie, uchwycić emocje i tworzyć obrazy, które zapadają w pamięć. Magia kompresji i niepowtarzalne bokeh, które oferują, sprawiają, że są niezastąpione w arsenale każdego poważnego portrecisty.

Jeśli stoisz przed wyborem obiektywu portretowego, mam nadzieję, że ten artykuł pomoże Ci podjąć świadomą decyzję. Z mojej perspektywy, oba obiektywy są warte uwagi, a posiadanie ich obu otwiera drzwi do niezwykłych możliwości kreatywnych. To inwestycja, która zwraca się w jakości i artystycznym wyrazie Twoich zdjęć. Do zobaczenia na planie!