Samyang 24-70mm f/2.8 AF — ukryty skarb w mojej torbie

Kategoria: Sprzęt

Opublikowano: · Autor: Piotr Babczyński · Czas czytania: 9 min min

Odkryj, dlaczego obiektyw Samyang 24-70mm f/2.8 AF to doskonała alternatywa dla droższych szkieł, oferująca wysoką jakość obrazu w przystępnej cenie dla każdego fotografa.

# Samyang 24-70mm f/2.8 AF — ukryty skarb w mojej torbie

Może to zabrzmi jak herezja, ale tak, jestem posiadaczem Samyanga 24-70mm f/2.8 AF. A co więcej, to jedno z moich ulubionych szkieł, które regularnie zabieram na zlecenia. Znam rynek, wiem, że większość fotografów, zwłaszcza tych świadomych, wybiera drogę bezpieczną: Sony GM, Sigma Art, Tamron G2. Sam też uważałem, że obiektywy GM to crème de la crème, niedościgniony wzór, do którego wszystkie inne marki tylko wzdychają. Ale życie fotografa bywa przewrotne, a budżety nie zawsze pokrywają się z marzeniami. Kwestia kompromisu, prawda?

W tym artykule opowiem Wam, dlaczego ten Samyang, często niedoceniany i pomijany, okazał się dla mnie strzałem w dziesiątkę. Przygotujcie się na konkrety, porównania i trochę mojej osobistej historii z tym "ukrytym skarbem".

Pierwsze wrażenie, czyli dlaczego Samyang?

Zawsze ceniłem sprzęt, który łączy dobrą jakość z rozsądną ceną. Kiedy moje poprzednie uniwersalne szkło, Tamron 24-70mm f/2.8 Di VC USD G2, odmówiło posłuszeństwa (awaria stabilizacji, a potem problem z AF), stanąłem przed dylematem. Nowy Tamron G2 to koszt około 4400 zł, Sigma 24-70mm f/2.8 DG DN Art to już 5200 zł, a Sony FE 24-70mm f/2.8 GM to wydatek rzędu 9000 zł. Moja praca wymaga uniwersalnego zooma w tym zakresie. Musiałem podjąć szybką decyzję.

Pamiętam, że miałem wtedy jeden z tych momentów, kiedy szukasz czegoś poza utartymi ścieżkami. Na forach i grupach fotograficznych nikt nie polecał Samyanga. Za to wszyscy narzekali na problemy z autofocusem czy kiepską jakość optyki w ich starszych stałoogniskowych obiektywach. Aż tu nagle natknąłem się na recenzję nowego wtedy Samyanga 24-70mm f/2.8 AF dla Sony E. Cena około 3000 zł. Decyzja nie była łatwa, ale ciekawość wzięła górę.

  • Cena: 3000 zł vs. 5200-9000 zł za konkurencję. Różnica była znacząca.
  • Specyfikacja: f/2.8, zakres 24-70mm, AF – wszystko, czego potrzebowałem.
  • Obietnica: Samyang pozycjonował ten obiektyw jako "video-centric", co mnie, jako operatora kamery, szczególnie zainteresowało.

Podjąłem ryzyko. Nie żałuję.

Wybór Samyanga – Czym przekonał mnie "nieznany" obiektyw?

Kiedy obiektyw trafił w moje ręce, od razu zauważyłem kilka rzeczy. Po pierwsze – waga. Jest ciężki, waży 1096 gramów, Sony GM w wersji pierwszej waży 886 g, a Sigma 830 g. To sporo, ale ja jestem przyzwyczajony do ciężkiego sprzętu. Budowa jest solidna, metalowa, sprawia wrażenie trwałej. Po drugie – "dizajn". Jest minimalistyczny, bez zbędnych przycisków, poza przełącznikiem AF/MF i dwoma programowalnymi przyciskami "Custom Mode Switch" oraz "Focus Hold".

Budowanie marki osobistej - wizerunkowa | wizerunkowa, Wizerunkowa
Sesja wizerunkowa - przykład użycia 24-70mm

Pamiętam, jak na jednej z pierwszych sesji wizerunkowych, koleżanka z branży zapytała mnie, co to za "dziwne szkło". Po tym, jak pokazałem jej kilka kadrów z podglądu, jej mina mówiła wszystko. Rozmycie tła było kremowe, bokeh przyjemny, a ostrość, nawet na f/2.8, bardzo dobra.

Wady czy cechy charakterystyczne?

Każdy sprzęt ma swoje niuanse. Samyang 24-70mm f/2.8 AF nie jest wyjątkiem. Zauważyłem, że…

  • Focus Breathing: Jest widoczne, szczególnie przy zmianie odległości ogniskowania. Dla fotografa to mniejszy problem, ale dla operatora kamery, który polega na płynnych przejściach, może być to irytujące. Samyang wprowadził rozwiązanie w oprogramowaniu obiektywu, które ma to niwelować, ale osobiście nie zauważyłem drastycznej poprawy. To typowa przypadłość wielu obiektywów fotograficznych, które są adaptowane do wideo.
  • Waga: Jak wspomniałem, to ciężkie szkło. Na gimbala bywa problematyczne, ale na statywie czy z ręki, jestem przyzwyczajony. Do dłuższego noszenia może być męczące.
  • Aberracja chromatyczna: W specyficznych kontrastowych scenach czasami pojawia się delikatna aberracja (niebieskie/fioletowe obwódki). Łatwo to skorygować w postprodukcji.

Samyang 24-70mm vs. konkurencja – Mój test na polu bitwy

Zanim kupiłem Samyanga, obejrzałem dziesiątki recenzji i testów porównawczych. Ale prawda jest taka, że prawdziwą ocenę sprzętu zyskujesz dopiero wtedy, gdy używasz go na co dzień, w różnych warunkach. Moje doświadczenie z nim to ponad rok intensywnego użytkowania.

Pytanie? Czy Samyang dorównuje Sony GM pod względem ostrości i jakości obrazu?

Nie, raczej nie. Sony GM jest piekielnie ostry w całym kadrze i ma perfekcyjny kontrast. Ale różnica nie jest na tyle duża, żeby usprawiedliwiać prawie trzy razy wyższą cenę, szczególnie dla większości zastosowań. Samyang oferuje około 90% jakości Sony GM i Sigmy, a kosztuje połowę mniej. I to jest ten kluczowy punkt.

Imprezy firmowe i gale - eventy | eventy, Eventy
Event firmowy - uchwycony obiektywem Samyang

Na eventach, gdzie dynamika jest kluczowa, autofocus Samyanga spisuje się bardzo dobrze. Jest szybki i precyzyjny. Nie miałem problemów z trafianiem w ruchome obiekty czy utrzymaniem ostrości na twarzach.

Ostrość i kontrast

Samyang 24-70mm f/2.8 AF jest ostry w centrum kadru już od f/2.8. Na brzegach oczywiście widać spadek ostrości, ale nie jest to nic dramatycznego. Przy f/4 czy f/5.6 ostrość jest już bardzo dobra w całym kadrze. Kontrast jest przyjemny, naturalny. Nie jest tak "punchy" jak w obiektywach GM, ale to kwestia preferencji i łatwo skorygować w edycji.

Bokeh i plastyka

Bokeh, czyli rozmycie tła, jest jednym z atutów tego obiektywu. Jest gładkie i kremowe, bez irytujących krążków cebuli. Przejścia tonalne są płynne, a obiekty w tle ładnie się wyodrębniają. To jeden z elementów, który najbardziej mi się w nim podoba i który sprawia, że zdjęcia wyglądają "profesjonalnie".

Eventy - DSC08341 - eventy
Ujęcie z eventu - Samyang 24-70mm

Dedykacja do wideo – czy Samyang spełnia obietnice?

Samyang 24-70mm f/2.8 AF to obiektyw, który był projektowany z myślą o hybrydowych twórcach. Firma mocno podkreślała jego "video-centric" charakter. Co to oznacza w praktyce?

  • Płynna kontrola ostrości: Pierścień ostrości działa z przyjemnym oporem, co pozwala na precyzyjne manualne ustawianie ostrości.
  • Cichy AF: Autofocus jest wystarczająco cichy, aby nie przeszkadzać w nagrywaniu dźwięku na wbudowane mikrofony, co jest plusem w szybkich realizacjach.
  • "Cine-look": Samyang oferuje zestawy z dodatkowymi akcesoriami (follow focus, osłona przeciwsłoneczna z mocowaniem na matte box), co ma ułatwiać pracę filmowcom. To ciekawe, ale w praktyce rzadko korzystam z tych rozwiązań.

Pytanie? Czy Samyang 24-70mm f/2.8 AF to odpowiednik obiektywu kinowego?

Nie, to nie jest kinówka. Kinówki eliminują focus breathing, mają stałą jasność w całym zakresie zooma (co ten Samyang ma), a ich optyka jest specjalnie kalibrowana pod kątem wideo. Ale jako obiektyw hybrydowy, do produkcji wideo na poziomie korporacyjnym czy reportażowym, sprawdza się bardzo dobrze.

Dodatkowe funkcje, które doceniam

  • Personalizowane przyciski: Dwa przyciski "Custom Mode Switch" i "Focus Hold" to drobiazg, ale bardzo użyteczny. Można je zaprogramować w aparacie do różnych funkcji, np. Eye AF, powiększenie obrazu czy zmiana trybu AF. Używam ich regularnie.
  • Port USB-C: Obiektyw posiada port USB-C, który służy do aktualizacji firmware'u. To duży plus, bo Samyang regularnie wypuszcza aktualizacje poprawiające działanie AF czy usuwające drobne błędy.

Krok 1. Pobierz najnowszą wersję firmware'u ze strony Samyanga. Krok 2. Podłącz obiektyw do komputera kablem USB-C. Krok 3. Uruchom narzędzie Samyang Lens Manager. Krok 4. Zainstaluj aktualizację. Proces zajmuje zazwyczaj 2-3 minuty.

Kiedy Samyang 24-70mm f/2.8 AF jest najlepszym wyborem?

Nie polecę tego obiektywu każdemu. Jeśli masz nieograniczony budżet i absolutnie bezkompromisowe podejście do jakości, to oczywiście, Sony GM będzie lepszym wyborem. Ale dla kogo ten Samyang będzie idealny?

  • Dla hybrydowych twórców: Fotografów i operatorów kamery, którzy potrzebują uniwersalnego narzędzia do zdjęć i wideo.
  • Dla osób z ograniczonym budżetem: Jeśli szukasz f/2.8 w rozsądnej cenie, to jest to fantastyczna opcja.
  • Dla tych, którzy cenią stosunek jakości do ceny: Dostajesz naprawdę dużo za cenę 3000 zł.
  • Dla tych, którzy szukają solidnego "woła roboczego": Obiektyw jest trwały i niezawodny.

Pamiętam, jak na jednym z eventów musiałem działać w bardzo trudnych warunkach oświetleniowych. ISO poszło w górę (ISO 12800), a ja polegałem na otwartej przysłonie f/2.8, aby złapać jak najwięcej światła. Samyang spisał się na medal.

Eventy - DSC02087 - eventy
Ujęcie z eventu - Samyang 24-70mm f/2.8 AF

Moje osobiste doświadczenia – anegdoty z planu

Przez ponad rok Samyang 24-70mm był ze mną na dziesiątkach zleceń: sesjach wizerunkowych, eventach firmowych, krótkich formach wideo dla biznesu.

Na jednej z sesji produktowych, zapomniałem zabrać mojego stałoogniskowego obiektywu macro. Musiałem improwizować. Okazało się, że minimalna odległość ostrzenia 35 cm pozwalała mi na dość bliskie ujęcia detali. Nie była to oczywiście pełnoprawna fotografia macro, ale uratowała sytuację. To jest właśnie to, co cenię w uniwersalnych szkłach – ich elastyczność.

praca na planie
Kulisy realizacji - Samyang w akcji

Innym razem, na planie teledysku, musieliśmy szybko przechodzić od szerokich ujęć krajobrazowych do zbliżeń na artystę. Samyang 24-70mm f/2.8 AF pozwalał mi na te płynne zmiany bez konieczności ciągłej wymiany obiektywów. To oszczędność czasu i nerwów, zwłaszcza gdy każda minuta na planie kosztuje.

Czy to mój jedyny obiektyw?

Oczywiście, że nie. W mojej torbie znajdziecie również inne szkła, takie jak stałoogniskowe f/1.4 czy teleobiektywy. Ale Samyang 24-70mm f/2.8 AF to dla mnie "koń pociągowy". To obiektyw, który zakładam na korpus aparatu, kiedy wiem, że potrzebuję czegoś wszechstronnego i niezawodnego.

praca na planie
Praca na planie - szybka zmiana kadru

Moja filozofia sprzętowa jest taka, że każdy obiektyw ma swoje miejsce i zastosowanie. Nie ma jednego "najlepszego" obiektywu na świecie. Jest za to "najlepszy" obiektyw do konkretnego zadania i do konkretnego budżetu. I w tej kategorii Samyang 24-70mm f/2.8 AF jest dla mnie bezkonkurencyjny.

Podsumowanie moich spostrzeżeń:

  • Świetna ostrość w centrum, dobra na brzegach (szczególnie po przymknięciu).
  • Piękny bokeh, gładkie rozmycie tła.
  • Solidna budowa i wygodna ergonomia.
  • Szybki i precyzyjny autofocus.
  • Wartość i stosunek ceny do jakości – to jego największa zaleta.
  • Widoczne focus breathing (dla filmowców).
  • Waga (dla niektórych może być minusem).

Podsumowanie i moja rekomendacja

Jeżeli jesteś hybrydowym twórcą, szukasz uniwersalnego zooma o jasności f/2.8, a Twój budżet nie pozwala na zakup obiektywów typu Sony GM, to Samyang 24-70mm f/2.8 AF będzie dla Ciebie fantastycznym wyborem. Za około 3000 zł dostajesz obiektyw, który oferuje jakość obrazu na poziomie 90% droższej konkurencji. To inwestycja, która szybko się zwróci.

Nie dajcie się zwieść markom i marketingowi. Czasem "ukryte skarby" potrafią zaskoczyć i okazać się najlepszym wyborem dla Waszych potrzeb. Dla mnie Samyang 24-70mm f/2.8 AF stał się właśnie takim "ukrytym skarbem", który nie raz uratował mi tyłek na planie i pozwolił stworzyć materiały, z których jestem dumny.